• Wpisów: 8
  • Średnio co: 291 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 21:51
  • Licznik odwiedzin: 3 310 / 2625 dni
 
megustanomegusta
 
oscarro: Dzisiaj bez zdjęć, ostatnie kilka dni sprzątaliśmy. Bałagan hiszpański + wynajęte mieszkanie robotniczo studenckie i towarzystwo Włochów. Powoli jest przyjemniej i znośnie, nie powstydzę się zaprosić gości na pewno. Dzisiaj zapowiedział się już tata na 28 lutego.
Wyjazdy integrują, wiadomo. Wspólne życie jest troszkę bardziej skomplikowaną sprawą. Nie widziałem nic ciekawego, nie byłem też w ciekawych miejscach, spotkałem sporo ludzi dzięki Franciszkowi, który z nami mieszka. Jest to na pewno "najlepszy imprezowicz" po tej stronie rzeki. Proponuje nam wyjścia ze swoimi znajomymi i w ten o to sposób dostaliśmy się do włoskiego towarzystwa.
W luźnej rozmowie podkreślał, że Polacy raczej nie trzymają się z Włochami, Włosi nie mówią po angielsku, a Polacy tak.
Jeszcze po hiszpańsku nie mówimy ale konteksty staramy się wyłapać. Bardzo się cieszę na włoskie towarzystwo, jest to na pewno coś innego. Z drugiej strony dobrze że Franciszek się wyprowadza, zmienimy wtedy "enklawę" studentów erasmusa.
Po kilku drinach łapię ekspresję południowców, jest to bardzo przyjemne.

Nie możesz dodać komentarza.